Dłonie od zawsze były wyjątkowym symbolem, będąc dla człowieka najbardziej uniwersalnym narzędziem. To dzięki ich wyjątkowej budowie, z przeciwstawnym kciukiem mogliśmy zbudować nasza cywilizację. To właśnie dłonie są w codziennym użytku, nimi można dotykać bliskich, błogosławić, podać chleb. To dłonie mogą być przekaźnikiem ciepła, zarówno dosłownie jak i w przenośni. Należą do najbardziej wieloznacznych symboli w sztuce sepulkralnej. Mogą wyrażać modlitwę, błogosławieństwo, miłość, wierność, pożegnanie, a także nadzieję na ponowne spotkanie po śmierci. W odróżnieniu od czaszki, przypominającej przede wszystkim o przemijaniu, dłonie często symbolizują to, co łączy żywych ze zmarłymi – uczucia, więzi i pamięć. Symbolika dłoni ma korzenie w starożytności. Na greckich stelach nagrobnych przedstawiano osoby podające sobie ręce. Gest ten, nazywany dexiosis, mógł oznaczać pożegnanie, więź rodzinną lub trwałość relacji. W sztuce rzymskiej połączone prawe dłonie (dextrarum iunctio) symbolizowały przede wszystkim zgodę i wierność małżeńską. Motyw uścisku dłoni przetrwał w europejskiej sztuce nagrobnej. Szczególnie popularny był w XIX wieku, kiedy splecione ręce oznaczały rozstanie, miłość trwającą mimo śmierci oraz nadzieję na ponowne spotkanie. W chrześcijańskiej ikonografii sepulkralnej ważną rolę odgrywają dłonie złożone do modlitwy. Wyrażają pobożność, zawierzenie Bogu oraz prośbę o zbawienie. Na dawnych nagrobkach często w ten sposób przedstawiano zmarłych, zwłaszcza w średniowieczu i epoce nowożytnej. Z kolei dłoń z palcem wskazującym ku górze symbolizowała niebo i nadzieję na życie wieczne. Dłonie mogą jednak oznaczać coś więcej niż religijną czy uczuciową więź. Ich gest bywa także znakiem indywidualności człowieka, jego pracy, pasji i sposobu postrzegania świata. Jednym z najbardziej oryginalnych przykładów wykorzystania tego motywu jest pomnik nagrobny Krzysztofa Kieślowskiego. Pomnik, wykonany w 1997 roku przez rzeźbiarza Krzysztofa M. Bednarskiego, przedstawia odlane z brązu dłonie reżysera ułożone w charakterystycznym geście kadrowania obrazu filmowego. Artysta wykorzystał fotografie rąk Kieślowskiego wykonane przez jego córkę, nadając rzeźbie charakter osobistego portretu. Dłonie tworzą otwartą ramę, przez którą można oglądać otaczającą przestrzeń cmentarza. Obraz widoczny między palcami nieustannie się zmienia – wraz ze światłem, porami roku i przechodzącymi ludźmi. W ten sposób gest reżysera zostaje symbolicznie utrwalony, a jego dłonie nadal „kadrują” rzeczywistość. W przeciwieństwie do tradycyjnych przedstawień nagrobnych nie jest to gest modlitwy, błogosławieństwa ani pożegnania. Pomnik przypomina przede wszystkim o samym Kieślowskim, jego twórczości i sposobie patrzenia na świat. Można go również odczytywać jako symbol obecności mimo fizycznej nieobecności – człowiek odszedł, ale jego dzieło i spojrzenie na rzeczywistość pozostały.
